Jedyny pogrzeb w KL Auschwitz

W dniach 17-18 stycznia 1945 r., wobec zbliżającej się ofensywy radzieckiej, rozpoczęła się ostateczna ewakuacja KL Auschwitz. Objęto nią około 58 tys. więźniów, w tym 20 tys. z obozu macierzystego i obozu Birkenau oraz ponad 30 tys. z podobozów. Na miejscu pozostawiono niecałe 9 tys. więźniów, w większości krańcowo wyczerpanych oraz ciężko chorych. W nocy z 17 na 18 stycznia zmarła także w obozie Birkenau więźniarka Zofia Praussowa – jedna z bardziej zasłużonych działaczek Polskiej Partii Socjalistycznej w okresie II Rzeczypospolitej i jedna z pierwszych polskich feministek. Następnego dnia współwięźniarki zorganizowały jej symboliczny pogrzeb. Był to prawdopodobnie jedyny pogrzeb więźnia w historii KL Auschwitz.

Zofia Praussowa (z domu Kulesza) urodziła się 3 września 1878 r. w Budzowie koło Radomska w rodzinie ziemiańskiej. Należała do tej części tworzącej się wówczas polskiej inteligencji, która związała się politycznie z ruchem socjalistycznym, łączącym hasło walki o niepodległość Polski z programem przebudowy społecznej. Ideałem tej inteligencji stała się – jak to później ujął Stefan Żeromski – „Polska Szklanych Domów”.

Otrzymała staranne wykształcenie, kończąc najpierw gimnazjum w Kazaniu, a następnie Wydział Matematyczny tzw. Kursów Wyższych Żeńskich im. Bestużewa w Petersburgu. Od 1899 r. należała do PPS, a od 1904 r. do Organizacji Bojowej PPS. W maju 1901 r. pomagała w zorganizowanej przez Aleksandra Sulkiewicza ucieczce Józefa Piłsudskiego z petersburskiego szpitala Mikołaja Cudotwórcy. W latach 1904-1905 wchodziła w skład Okręgowego Komitetu Robotniczego PPS w Częstochowie. Jeszcze przed wybuchem rewolucji 1905 r. organizowała przemyt broni z Niemiec do Królestwa Polskiego, która była przeznaczona dla Organizacji Bojowej PPS.

Za kolportowanie odezw przeciwko poborowi do wojska rosyjskiego została aresztowana 3 maja 1905 r. i po krótkim uwięzieniu w Kielcach zesłana w głąb Rosji. Szybko stamtąd uciekła i powróciła do Królestwa Polskiego, gdzie działała nielegalnie w strukturach PPS na terenie Łodzi i Warszawy. Ponownie aresztowano ją we wrześniu 1906 r. i osadzono na Pawiaku. Zwolniona stamtąd pod koniec 1906 r., wyjechała do Francji i w latach 1907-1911 odbyła studia matematyczne na paryskiej Sorbonie. W 1911 r. osiadła w Zakopanem i założyła tam koedukacyjną szkołę średnią. Podczas pierwszej wojny światowej organizowała werbunek do Legionów Polskich. Była też organizatorką i komendantką oddziału żeńskiego Polskiej Organizacji Wojskowej w Piotrkowie Trybunalskim oraz należała do działającego w latach 1918-1919 Centralnego Komitetu Równouprawnienia Kobiet.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. Zofia Praussowa przystąpiła do współtworzenia od podstaw Państwowej Inspekcji Pracy. Była jednym z pierwszych inspektorów pracy w Polsce. Natomiast w latach 1922-1930 była posłanką na Sejm, najpierw z listy PPS, a od 1928 r. z ramienia porosanacyjnej PPS-dawnej Frakcji Rewolucyjnej. Zasiadała w sejmowej Komisji Ochrony Pracy, Opieki Społecznej i Inwalidzkiej, gdzie znacząco przyczyniła się do opracowania regulacji prawnych dotyczących zatrudnienia i ochrony pracy kobiet i młodocianych. W latach 1920-1928 wchodziła w skład Rady Naczelnej i Centralnego Komitetu Wykonawczego PPS. Mimo popierania obozu sanacyjnego, po przedterminowym rozwiązaniu Sejmu w 1930 r. nie uzyskała więcej mandatu poselskiego. Należała również do znanych działaczek feministycznych okresu II RP. Działała w utworzonej w 1919 r. organizacji feministycznej o nazwie Klub Polityczny Kobiet Postępowych i redagowała czasopismo „Głos Kobiet”. Zorganizowała Centralny Wydział Kobiecy PPS i była jego przewodniczącą w latach 1923-1928.

Podczas okupacji niemieckiej Zofia Praussowa należała do ZWZ/AK. Gestapo aresztowało ją 10 listopada 1942 r. Po kilkumiesięcznym uwięzieniu na Pawiaku trafiła do KL Lublin (Majdanek). Stamtąd została deportowana 15 kwietnia 1944 r. do KL Auschwitz. W transporcie tym przywieziono 988 więźniarek i 38 dzieci (m.in. Polek, ale także obywatelek ZSRR). Otrzymały one numery z serii ogólnej od 77239 do 78219. Numer obozowy Zofii Praussowej jest nieznany. Więźniarki wraz z dziećmi umieszczono w obozie kwarantanny męskiej w Birkenau na odcinku BIIa w barakach 3-6, a po jej zakończeniu osadzono je w obozie kobiecym w Birkenau, który mieścił się on na odcinkach BIa i BIb. Jedynym dokumentem, z którego wiemy, że Zofia Praussowa przybyła do KL Auschwitz powyższym transportem i że zginęła w obozie jest sporządzony po wyzwoleniu imienny spis 46 więźniarek-Polek deportowanych w kwietniu 1944 r. z KL Lublin.

Na temat okoliczności śmierci Zofii Praussowej zachowało się kilka relacji byłych więźniarek. Więźniarka Maria Borowska wspomina: Prauss Zofia – staruszka, trzymała się bardzo dzielnie i była dla nas dużym oparciem. Zmarła w obozie przed ewakuacją.

Z kolei więźniarka Anna Lipka wspomina: W dniu 18 stycznia 1945 roku wraz z dr. Perzanowską, Anną Chomicz i Jadwigą Romeyko brałam udział w symbolicznym pogrzebie Zofii Prauss. Zofia Prauss była przed aresztowaniem działaczką PPS. Zwłoki jej wynosiłyśmy na tragach przy zapalonych świeczkach do kostnicy.

Wspomniana przez nią Anna Chomicz (więźniarka nr 44174) była pielęgniarką, działaczką PPS i członkinią AK. Została deportowana do obozu w transporcie z Łodzi 6 maja 1943 r. Po pewnym czasie zatrudniono ją w szpitalu więźniarskim w obozie kobiecym w Birkenau, gdzie zaangażowała się w nielegalną pomoc dla chorych więźniarek. Szpital ten został w połowie listopada 1944 r. przeniesiony z obozu kobiecego na odcinku BIa do byłego obozu cygańskiego na odcinek BIIe. Od października 1944 r. przebywała w nim Zofia Praussowa. Anna Chomicz doczekała wyzwolenia w KL Auschwitz 27 stycznia 1945 r. W okresie stalinowskim stała się natomiast ofiarą represji komunistycznych. Chomicz była prawdopodobnie inicjatorką symbolicznego pogrzebu Zofii Praussowej. Tak o tym opowiedziała w swojej relacji:

W okresie ostatecznej ewakuacji doszło do rozprzężenia rygorów obozowych. Między innymi nie zdzierano już odzieży ze zwłok zmarłych z wycieńczenia więźniarek. Np. nie zdarto odzieży ze zwłok zmarłej w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku więźniarki Zofii Prauss. Współwięźniarki zorganizowały dla zmarłej Z. Prauss symboliczną uroczystość pogrzebową. Był to pierwszy od początku istnienia obozu przypadek przeprowadzenia takiej uroczystości pogrzebowej. Oprócz mnie w uroczystości wzięły udział: dr Irena Konieczna, Stanisława Jamrożówna, Elżbieta Sielbert (z Łodzi) i Marysia Scher (ze Lwowa). Dr Irena Konieczna przyniosła „zorganizowane” przez siebie świece, które zaświeciłyśmy przy tragach ze zwłokami zmarłej; przykryłyśmy też je prześcieradłem. Potem trzymając w rękach palące się świece wyniosłyśmy zmarłą do pobliskiego baraku-kostnicy (Leichenkammer).

Ten symboliczny pogrzeb był możliwy dzięki temu, że w połowie stycznia 1945 roku nie działały już krematoria obozowe. Na temat miejsca pochówku Zofii Prauss Anna Chomicz relacjonuje:

Zarówno przed wyzwoleniem jak i pewien okres czasu po wyzwoleniu same wynosiłyśmy zwłoki zmarłych z wycieńczenia współtowarzyszek z bloków. W wyniku naszych interwencji wojskowe władze radzieckie przystąpiły do usuwania zwłok z całego terenu obozu. Do pracy przy wykopaniu dołu-mogiły i przenoszeniu do niej zwłok przyprowadzono pod eskortą volksdeutschów. W mogile złożono zwłoki z kostnicy rewiru żeńskiego i różnych zakątków tegoż odcinka. Nie wszystkie zwłoki od razu usunięto. Do mogiły-dołu dorzucano stopniowo znalezione zwłoki. Mogiła znajdowała się w końcu rampy kolejowej w Brzezince, w miejscu gdzie do 1967 roku stał prowizoryczny pomnik-obelisk ku czci ofiar KL Auschwitz. Pewnego dnia na życzenie świeżo przybyłych do Brzezinki żołnierzy radzieckich udałam się na mogiłę, by naocznie im ją pokazać. Towarzyszyli nam wówczas członkowie radzieckiej czołówki filmowej, wraz ze wspomnianym Polakiem A. Forbertem [właść. Władysławem Forbertem – uzup. BP]. Członkowie ci sfilmowali mnie w momencie, gdy opowiadałam zebranym swoje przeżycia, pokazując ręką zwłoki w mogile. Moment ten został włączony do „Kroniki wyzwolenia Oświęcimia”. W momencie filmowania nas w mogile znajdowały się wyłącznie zwłoki więźniarek i dzieci. Pamiętam, że zwróciłam wtedy uwagę na leżące na wierzchu zwłoki wspomnianej koleżanki Zofii Prauss. Był to dla mnie dowód, że do mogiły przyniesiono zwłoki zebrane na terenie rewiru żeńskiego, zwłaszcza wyniesione z kostnicy. Słyszałam potem, że znajdujące się w mogile zwłoki będą ekshumowane. Nie orientuję się jednak czy ekshumację przeprowadzono i gdzie zwłoki przeniesiono. Być może zwłoki przeniesiono na cmentarz koło byłego obozu macierzystego i pochowano je tam w dniu 28 lutego 1945 roku lub w okresie późniejszym.

Zatem doczesne szczątki Zofii Praussowej – w przeciwieństwie do większości z 1,1 mln ofiar KL Auschwitz – nie zostały spalone i spoczywają prawdopodobnie na tzw. cmentarzyku-zbiorowej mogile przy ulicy Więźniów Oświęcimia (nieopodal dawnego obozu macierzystego KL Auschwitz I), gdzie pochowano około 700 więźniów i więźniarek KL Auschwitz zmarłych pomiędzy 18 stycznia a wyzwoleniem 27 stycznia 1945 r.

W wypowiedzi zacytowanej w artykule Jerzego Steinhaufa pt. Kres rodu („Dziennik Polski” nr 22 z 26-27.1.1969 r.) Anna Chomicz nazwała Zofię Praussową swoją najserdeczniejszą przyjaciółką. Stąd wnioskuję, że musiała być inicjatorką jej symbolicznego pogrzebu, do czego prawdopodobnie przez skromność nie przyznała się w cytowanej relacji. W wypowiedzi do tego artykułu A. Chomicz stwierdziła, że w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r. miał miejsce nalot aliancki na fabrykę IG Farbenindustrie w Monowicach. Zofia Praussowa miała umrzeć „na odgłos samolotów, zwiastujących już bliski dzień wyzwolenia”. Nie można jednak wykluczyć, że zmarła z wycieńczenia.

Źródła:

Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Numerowy wykaz transportów skierowanych do KL Auschwitz; Sygn. D-Au II-3/1. Quarantäne-Liste, k. 5; Proces Hössa, t. 6, k. 88, 89; Sygn. Mat./300, nr inw. 48423, t. 14, k. 44. Spis więźniarek przywiezionych w kwietniu 1944 r. z KL Lublin; Zespół Wspomnienia, t. 19, k. 112, wspomnienia byłej więźniarki Ireny Szczypiorskiej pt. „Kartki z Oświęcimia”; Zespół Oświadczenia, t. 60, k. 77, relacja byłej więźniarki Marii Borowskiej-Bayer; t. 74, k. 232, relacja byłej więźniarki Anny Lipki; t. 75, k. 9-10, 15-16, relacja byłej więźniarki Anny Chomicz.

Literatura:

D. Czech, Kalendarz wydarzeń w KL Auschwitz, Oświęcim 1992, s. 643-644.

B. Piętka, Księga Pamięci. Transporty Polaków do KL Auschwitz z Wielkopolski, Pomorza, Ciechanowskiego i Białostocczyzny, Oświęcim 2013, t. II, s. 1025-1027, 1034 i 1039.

Bohdan Piętka

„Przegląd”, nr 5, (1151), 24-30.01.2022, s. 42-43