Gotartowiccy bohaterowie Górnego Śląska

Gotartowice są dzisiaj dzielnicą Rybnika. Przez większą część swojej historii, sięgającej XIII w., były jednak samodzielną osadą rolniczą. Od 1792 r. we wsi rozwijało się hutnictwo. Początkowo dzięki inwestycjom państwa pruskiego, później przeszło w ręce prywatne – oczywiście niemieckie. Pod koniec XIX w. huta gotartowicka funkcjonowała pod nazwą Pierwsze Górnośląskie Zakłady Naczyń Emaliowanych. Ludność Gotartowic była od zawsze polska. Brała czynny udział we wszystkich trzech powstaniach śląskich. Według spisu przeprowadzonego 1 grudnia 1910 r., 88,9% mieszkańców Gotartowic posługiwało się językiem polskim.

Podczas plebiscytu 20 marca 1921 r. w Rybniku 71% uprawnionych do głosowania (4714 osób) głosowało za Niemcami. Jednakże w powiecie rybnickim 65% ważnych głosów (52347) oddano za przyłączeniem do Polski, natomiast 35% (27919) za pozostaniem w Niemczech. W Gotartowicach odsetek głosujących za Polską wyniósł 91,2% (488 na 535 ważnych głosów). Podczas III powstania śląskiego powstańcy wkroczyli do Rybnika wczesnym rankiem 3 maja 1921 r. W ciągu godziny cały Rybnik znalazł się w rękach polskich z wyjątkiem szpitala psychiatrycznego, gdzie Niemcy stawiali opór przez 11 dni. Duża część polskich powstańców w powiecie rybnickim pochodziła z Gotartowic.

3 lipca 1922 r. przed rybnickim starym ratuszem podpisane zostały dwa dokumenty – akt przejęcia przyznanej Polsce części Górnego Śląska oraz protokół dotyczący przekazania Rybnika i powiatu rybnickiego władzom polskim. 4 lipca 1922 r. do Rybnika i powiatu rybnickiego – jako ostatniej strefy obszaru plebiscytowego Górnego Śląska – wkroczyli żołnierze 3. Pułku Strzelców Podhalańskich.

Ponownie powiat rybnicki znalazł się w rękach niemieckich po agresji hitlerowskiej na Polskę 1 września 1939 r. Wkraczające do Rybnika oddziały Wehrmachtu były entuzjastycznie witane przez zhitleryzowaną ludność niemiecką, ale gorące polskie serca z Gotartowic wkrótce dały znać o sobie. Miejscowość ta zapisała męczeńską i bohaterską kartę w dziejach polskiego ruchu oporu podczas drugiej wojny światowej, która poza ziemią rybnicką jest mało znana.

W 1940 r. w Gotartowicach powstała Polska Tajna Organizacja Powstańcza. Jej założycielami byli młodzi robotnicy i harcerze z XIII Drużyny Harcerzy im. Witolda Regera w Gotartowicach, pochodzący z rodzin powstańców śląskich: Alojzy Frelich (pierwszy komendant), Ernest, Franciszek i Paweł Buchalikowie (Franciszek i Paweł nie byli ze sobą spokrewnieni), Paweł Holek, Alojzy Mura i in. To w gronie tej młodzieży – chłopców, którzy nie mieli jeszcze 20 lat (pierwszy komendant Alojzy Frelich miał 16 lat), wychowanych w patriotycznej szkole II RP i legendzie powstań śląskich – zapadła decyzja o zorganizowaniu wsparcia finansowego dla rodzin powstańców represjonowanych przez okupanta oraz wydawaniu konspiracyjnej gazetki „Zew Wolności”.

Konspiratorzy z własnych funduszy kupili nielegalnie aparat radiowy i powielacz, a maszynę do pisania wykradli z urzędu gminy w Kłokocinie. Pierwszy numer dwustronicowego „Zewu Wolności” powstał w mieszkaniu Frelicha i nosił datę 11 lipca 1941 r. „Ojczyzna nas woła i woła nas Bóg, by święte podnieść sztandary” – pisali młodociani konspiratorzy na łamach pierwszego numeru „Zewu Wolności”. Tajną redakcję zorganizowano w mieszkaniu rodziców Pawła Holka. Gazetka ukazywała się co tydzień lub dwa tygodnie w nakładzie od 200 do 240 egzemplarzy Zawierała uzyskane z radia londyńskiego informacje o sytuacji na frontach oraz odezwy do mieszkańców i prośby o pomoc materialną dla rodzin aresztowanych powstańców. Do czasu rozbicia organizacji przez gestapo wyszło kilkadziesiąt numerów tego pisma.

Zasięg działania PTOP obejmował powiaty rybnicki, pszczyński, Mikołów, a nawet Szczakową, Koźle i Gliwice. W Boguszowicach k. Rybnika komendantem PTOP był Edward Korduła, w Rybniku – Benedykt Stajer, w Żorach – Karol Słotny, w kopalni „Jankowice” i w hucie „Silesia” – Alojzy Holek. Z czasem organizacja została podzielona na komendantury powiatowe. Komendantem na powiat rybnicki został Ferdynand Neuman, przedwojenny oficer WP. W maju 1942 r. PTOP liczyła około 500 członków, skupionych w 50 placówkach. Podstawowe komórki organizacji liczyły od 3 do 6 ludzi i podlegały komendantom powiatowym oraz okręgowym.

Podstawowym zadaniem konspiracyjnym PTOP była pomoc finansowa dla rodzin aresztowanych przez gestapo powstańców śląskich. Od listopada 1941 do kwietnia 1942 r. opieką otoczono 109 rodzin powstańczych, w tym 30 najbiedniejszych, które otrzymywały miesięczne zapomogi w wysokości 30 marek. Fundusze pochodziły z dobrowolnego opodatkowania się na ten cel konspiratorów PTOP. Kolejnym zadaniem PTOP była rozbudowa sieci kolportażu „Zewu Wolności”. Kolportaż pisma, które szybko zdobyło uznanie ludności polskiej na ziemi rybnickiej i docierało nawet do Pszczyny i Bielska, organizowała młodzież harcerska i robotnicza, w tym m.in.: Ernest Buchalik, Jan Emrych, Paweł Holek, Paweł Juraszczyk, Bolesław Kocztorz, Edward Korduła, Sylwester Kula, Benedykt Stajer, Walenty Sojka i Bolesław Śpiewok (uczeń z Żor i młodociany poeta).

Ponadto PTOP prowadziła akcję propagandową wśród tysięcy polskich robotników zatrudnionych przy budowie niemieckich fabryk zbrojeniowych w Łabędach, Koźlu i Kędzierzynie oraz akcję sabotażową w przemyśle niemieckim, którą kierował Franciszek Buchalik. Akcja sabotażowa w przemyśle miała charakter ograniczony, żeby nie spowodować odwetowych represji niemieckich na ludności polskiej.

W styczniu 1941 r. powstał przy placówce PTOP w Gotartowicach zalążek oddziału partyzanckiego, liczącego 12 ludzi. Grupę tę tworzyły osoby zagrożone powołaniem do Wehrmachtu. Dowódcą oddziału został harcerz Jerzy Klejnot, który zginął wraz z innym partyzantem przy wysadzaniu mostu kolejowego na linii Rybnik-Żory. Nawiązano też kontakty konspiracyjne z mieszkańcami Szczakowej, by utworzyć siatkę przerzutową do Generalnego Gubernatorstwa dla dezerterów z armii niemieckiej.

We wrześniu 1941 r. jeden z egzemplarzy „Zewu Wolności” dostał się w ręce gestapo. Od tego czasu hitlerowska policja zaczęła szukać redakcji tajnego pisma. W nocy z 22 na 23 maja 1942 r. kordon policji niemieckiej otoczył Gotartowice, a do miejscowości wkroczyło gestapo. Podczas próby aresztowania, w wyniku wymiany strzałów, zginął ostatni komendant PTOP – 21-letni Paweł Holek. W obławie aresztowano 18 członków PTOP – 15 mężczyzn i trzy kobiety. W czasie rewizji w mieszkaniu rodziców Pawła Holka gestapo znalazło w skrytce na strychu wykaz części członków organizacji. To doprowadziło wkrótce do drugiej obławy, w wyniku której zatrzymano dalsze 62 osoby. Natomiast w trzeciej obławie ujęto 72 osoby. Ogółem 149 konspiratorów PTOP trafiło do zastępczego więzienia policyjnego w Mysłowicach, czyli śląskiego Pawiaka. Wielu z nich zginęło następnie w KL Auschwitz. Śmierć znaleźli tam m.in.: Ernest Buchalik, Paweł Juraszczyk, Bolesław Kocztorz, Sylwester Kula, Paweł Podleśny, Alojzy Smołka, Bolesław Śpiewok oraz rozstrzelani jako więźniowie policyjni pod Ścianą Śmierci: Jan Emrych, Edward Korduła, Walenty Sojka, Benedykt Stajer. Była to młodzież w wieku 16-21 lat.

27 lipca 1942 r. w godzinach porannych gestapo przywiozło z KL Auschwitz do Gotartowic Franciszka (ur. 15 grudnia 1920 r.) i Pawła (ur. 8 października 1922 r.) Buchalików, których niemiecki sąd doraźny skazał 2 lipca 1942 r. na karę śmierci. Powieszono ich publicznie w obecności ok. 5 tys. mieszkańców Gotartowic, Rybnika i okolicznych miejscowości, zmuszonych przez policję niemiecką do przyglądania się egzekucji. Przed śmiercią zdążyli krzyknąć „Niech żyje Polska!” i „Jeszcze Polska nie zginęła!”.

Brat Franciszka, Ernest Buchalik (ur. 7 września 1925 r.) – współzałożyciel PTOP, odpowiedzialny za kolportaż „Zewu Wolności” – został deportowany do KL Auschwitz 17 lipca 1942 r. Oznaczono go numerem więźniarskim 47692. Zginął w obozie 5 września 1942 r., na dwa dni przed siedemnastymi urodzinami. Matka Ernesta i Franciszka Buchalików – Franciszka – działaczka Towarzystwa Polek i uczestniczka konspiracji w PTOP – została deportowana do KL Auschwitz 15 września 1942 r. i oznaczona numerem więźniarskim 19714. Zginęła w obozie 16 października 1942 r. Ojciec Wilhelm (1897-1939) – uczestnik trzech powstań śląskich i działacz Związku Powstańców Śląskich – został aresztowany przez gestapo we wrześniu 1939 r. i wkrótce zamordowany.

W raporcie sporządzonym 26 października 1942 r. na polecenie szefa Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Prowincji Górnośląskiej, SS-Obersturmbannführera Rudolfa Mildnera, napisano mi.in., że podczas rewizji w mieszkaniu rodziców Pawła Holka znaleziono pistolet wojskowy z ośmioma nabojami, części karabinu z nabojami, powielacz, maszynę do pisania, radio, paczkę bibuły, znaczną ilość gotowych egzemplarzy „Zewu Wolności” i 519 marek niemieckich. Wedle tego raportu niemiecki sąd doraźny skazał na karę śmierci także należących do PTOP robotników ze Szczakowej: Antoniego Marszałka, Jana Tekielaka, Mieczysława Tekielaka i Edwarda Wagnera. Rozstrzelano ich 2 lipca 1942 r. pod Ścianą Śmierci w KL Auschwitz. Ponadto 17 członków PTOP, którzy mieli obywatelstwo niemieckie, przekazano do postępowania specjalnego i również rozstrzelano w KL Auschwitz.

Pierwszy komendant organizacji – Alojzy Frelich – został ujęty 22 czerwca 1942 r. na terenie Austrii podczas próby przekroczenia granicy niemiecko-szwajcarskiej. Od marca 1942 r. ukrywał się przed poborem do Wehrmachtu, dzięki czemu uniknął schwytania podczas majowej obławy w Gotartowicach. Aresztowanie pod fałszywym nazwiskiem Kolecki ocaliło mu życie. Został osadzony w KL Flossenbürg (nr więźniarski 2251), a następnie w KL Mauthausen (nr więźniarski 56625) i KL Mauthausen-Gusen, gdzie doczekał wyzwolenia w dniu 5 maja 1945 r.

Po wyzwoleniu Frelich powrócił do Gotartowic. Przez pewien czas był inwigilowany i szykanowany przez aparat bezpieczeństwa. W końcu znalazł zatrudnienie w pionie inwestycyjnym Rybnickiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. W latach 60-tych ukończył Technikum Budowlane w Raciborzu. Przez kilka kadencji pracował też w Zarządzie Związku Zawodowego Górników. Jako społecznik udzielał się m.in. w ZBOWiD.

Współtworzona przez niego Polska Tajna Organizacja Powstańcza była jedną z najważniejszych polskich organizacji konspiracyjnych na Górnym Śląsku podczas okupacji niemieckiej. W jej szeregach znalazła się młodzież robotnicza i harcerska, która pragnęła polskiego Górnego Śląska i za to pragnienie złożyła najwyższą ofiarę. Przypomina o tym dzisiaj pomnik w miejscu egzekucji Franciszka i Pawła Buchalików, odsłonięty 20 września 2003 r., oraz lotnisko Aeroklubu Rybnickiego Okręgu Węglowego w Gotartowicach nazwane ich imieniem.

Bohdan Piętka

„Myśl Polska” nr 33-34 (2305/2306), 16-23.08.2020, s. 13

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s