Niemcy a islam

Wielu ludzi szokuje to, że caryca Europy Merkel masowo sprowadza muzułmanów do Niemiec i UE, a wśród nich ekstremistów, czyli reprezentantów islamu salafickiego i wahabickiego. Wielu ludzi szokuje to, że prezydent Niemiec publicznie świętuje ramadan, gdy w Niemczech nie wolno publicznie świętować Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a za noszenie krzyżyka można zostać zwolnionym z pracy.

Być może nie wszyscy wiedzą, że polityczne związki Niemiec z islamem są bardzo bogate. II Rzesza przed 1914 rokiem ściśle współpracowała z osmańską Turcją, która walczyła po stronie Niemiec w pierwszej wojnie światowej. W Berlinie nazywano wtedy poufale Turcję „Prusami Orientu”. Niemieccy oficerowie – doradcy armii tureckiej – inspirowali tureckie ludobójstwo na chrześcijańskich Ormianach w 1915 roku. Także III Rzesza ściśle współpracowała z islamem. Hitler i Himmler spotkali się w 1941 roku z wielkim muftim Jerozolimy Muhammadem Aminem al-Husajnim i zawarli z nim antybrytyjski sojusz. Wielkie powstanie muzułmanów przeciw Brytyjczykom na Bliskim Wschodzie miało otworzyć armii hitlerowskiej drogę do Azji. Klęska Afrika Korps pod El Alamein pokrzyżowała te plany.

Po stronie Niemiec hitlerowskich walczyła w Jugosławii muzułmańska dywizja Waffen SS „Handschar” – jedna z najokrutniejszych dywizji SS. Dokonała ona wraz z chorwackimi ustaszami wielu bestialskich masakr na chrześcijańskiej ludności serbskiej. Dywizję „Handschar” współorganizowała prohitlerowska organizacja Młodzi Muzułmanie. Jej członkiem był Alija Izetbegović (1925-2003) – pierwszy prezydent Bośni i Hercegowiny – państwa wykrojonego w 1992 roku z Jugosławii po zainicjowanym przez Niemcy w 1991 roku rozbiciu tego kraju. Drugą muzułmańską dywizją Waffen-SS sformowaną z Bośniaków była dywizja górska „Kama”.

Niemcy wraz z USA doprowadziły w latach 1991-2006 do rozbicia i likwidacji Jugosławii oraz proklamowania na jej gruzach dwóch państw muzułmańskich – Bośni i Hercegowiny oraz Kosowa. Krzycząc o czystkach etnicznych dokonywanych przez Serbów same patronowały czystkom etnicznym dokonywanym przez muzułmanów na Serbach, zwłaszcza w Kosowie.

Po co więc Niemcy sprowadzają dzisiaj muzułmanów do Europy? W celu jej podboju, bo z podboju Europy Niemcy nigdy nie zrezygnowały. Kiedyś podbijały ją w imię niemieckiego nacjonalizmu i zdobycia „przestrzeni życiowej”, teraz czynią to w imię globalizacji i interesów globalnych korporacji. Temu podbojowi służy właśnie tzw. „mechanizm relokacji”.

Współczesnym celem politycznym Niemiec i stojących nad nimi globalistów jest polityczna, ekonomiczna i ideologiczna unifikacja państw UE, docelowo w kierunku likwidacji ich narodowego charakteru oraz pełnego podporządkowania centrum politycznemu i gospodarczemu w Berlinie. Waluta euro i strefa Schengen okazały się narzędziami zbyt słabymi dla osiągnięcia tego celu. W tej sytuacji uznano, że cel ten da się osiągnąć poprzez intensyfikację multikulturalizmu. Sięgnięto więc po muzułmanów – narzędzie polityczne, z którego Niemcy już wielokrotnie korzystały w swojej historii.

Bohdan Piętka

Oświęcim, 29 czerwca 2016 r.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s